Przez 20 lat pisania powstało wiele różnych konceptów. Więcej porzuciłam niż dokończyłam, ale od 2024 roku nastąpił pewnego rodzaju przełom i zaczęłam „dowozić”, jakkolwiek to brzmi.
Nie ze wszystkich jestem dumna i zadowolona. Nie wszystkie pragnę wydać, większości nawet nie rozsyłałam, ale powstały i tego wstydzić się nie będę.
Bo skończyłam, a to już jest coś.

seria

uniwersum

historie niezależne